Chyba każdy z nas zna legendy o stworzeniach, które żywią się ludzką krwią i panicznie boją się światła. Czy zastanawialiście się jak narodziła się ich legenda? Prawdopodobnie jej źródłem jest…wścieklizna!
Dr. Juan Gomez-Alonso zajmował się min. leczeniem wścieklizny. Zastanowiło go podobieństwo między symptomami wścieklizny u ludzi i wampiryzmem. Oba zjawiska mają bardzo wiele wspólnego. Przede wszystkim agresywność i niezmiernie wzmożoną
aktywność seksualną. Przeprowadzone przez niego badania potwierdziły iż ponad 25% chorych na wścieklizne mężczyzn odczuwa nieopanowaną chęć gryzienia innych. Doktor zauważył również, że historie o wampirach szerzyły się w Europie równolegle z epidemiami wścieklizny. Tak np. było z legendą o Draculi. W połowie XVIII wieku na terenie Bałkanów panowała wyjątkowo rozległa epidemia wścieklizny i choć książe Vlad V Tepes jest postacią historyczną, a nadany mu przydomek Draculaea – diabelski syn, wiązał się raczej z jego okrucieństwem, nie można wykluczyć, że to właśnie dzięki epidemii narodziła się ta legenda. Szczegółowa analiza legend doprowadziła do wniosku iż prawie wszystkie zachowania wampirów można wytłumaczyć symptomami wścieklizny. I tak znaną wrażliwość wampirów na zapach czosnku i odbicie w lustrze tłumaczyć można nadwrażliwością na bodźce świetlne i zapachy, przejawiajacą się skurczami mieśni twarzy i krtani. Wyjaśnia to szczerzenie zębów, pienienie się i wydawanie nieartykułowanych dźwięków. Ogromna aktywność seksualna wampirów oraz nocny tryb życia wiąże się z wpływem wirusa na ośrodki mózgu regulujące sen i aktywność płciową. Do tego należy dodać garść zabobonów, w które wierzył ciemny lud i mamy legendę wampira w całej okazałości.
16 komentarzy
Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack
Dodaj komentarz

Nie zgodzę się na takie spłycenie tematu ponieważ jest tu tylko jedno z wybranych tłumaczeń pseudowampiryzmu. Powinno być rozwiniete chociaż to co było kiedyś tymi zabobonami. Za wampira w wioskach były uznawane już osoby “z jedną brwią” (czyli tak zarośnietymi brwiami, które wyglądały na jedną;p).
Co do innych naukowych podejść do wampiryzmu to mamy szlachciców chcących odmładzać się kąpielami w krwi, tworzących przez to mity itp.
Jednym z ważniejszych tłumaczeń “kim były wampiry” ma związek z porfirią. Tłumaczenie na tyle ważne że pojawiało się z wykładach na uczelniach (nawet udało mi się być na paru).
Krótki link:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Porfiria
Przepraszam jeśli mój komentarz zabrzmiał niegrzecznie ale to może dobrze że to co przeczytałam wzbudziło jakieś uczucia:).
Jest taka choroba gdzie zarażony strasznie boi się blasku słońca, nie znosi czosnku, ma bladą cerę i jest wyczulony na zapach i smak krwi… Przypomina wam to coś??
Tylko nie pamiętam jak sie ta choroba nazywa… A szkoda
To symptomy niejednej choroby. a mitu o wampirach nalezy szukac w historii wielu narodowosci i nie mowie tu wcale o rumunii gdzie z porem wciska sie turystom postac Vlada Tepesa ktory “robi” za Drakule:)
Faktem jednak jest ze nasz gatunek potrafi byc tak potworny i okrutny ze niektore nasze “wyczyny” rzeczywiscie zaluguja na slowo: wampir, krwiozerca itd.
sam jestem raczej slabo opalony:), nie lubie slonca i nie mam nic przeciwko krwi jesli nie jest ona wynikiem okrutnych, kretynskich lub jednych i drugich praktyk.
Tylko z tym czosnkiem cos nie teges – lubie:)
Choć to tylko legendy, mity i nic nie znaczące opowiastki… Bardzo chcę stanąć twarzą w twarz z Nosferatu. Czekam…
obawiam sie ze mozesz zycie spedzic na czekaniu na nieumarlego…
sa jednak kluby dla hmmmm ludkow ktorzy maja wampiryczne pasje – panny wygladaja super:)
polecam
Traf na mnie grzesiu to spiję twoją krew przez welflon ;]
filozofciu
O bosie,jednak masz rozdwojenie jaźnika
Pisze sie wenflon miernoto…
naucz sie moze pisac – podszkol sie troche a potem przyjdz i pogadamy.
Nie czepiaj sie filozofii – to bardzo stara i dobra nauka. Polecam – niestety trzeba miec IQ powyzej 60 – wiec sie nie zalapiesz:)
To byś się zdziwil kolego
Tak poza tym czy musze za każdym razem ci pisać,że jak masz coś do powiedzenia,
to napisz mi na gg,a nie bedziesz non stop pokazywał jaki to z ciebie kozak?
Bo to już zaczyna być nuuudne
Wampiry to tylko wymysł ludzkiej wyobraźni. Duchy są bardziej prawdziwe XD
ktoś wyżej wspomniał o chorobie.. może chodziło o sporofirię? Pozdrawiam
myślę że ten tekst może jest prawdą od kilku dni moja koleżanka zachowuje się dziwnie unika wszystkich . wczoraj z nią szlam i spytała mnie czy lubie widok krwi nie wiem co mam robić. może tylko spytała się mnie oto na żarty
BARDZO CHCIALABYM POZNAC HISTORIE …………HM MOZE SIE KIEDYS ODEZWIESZ
TAJEMNICZY GRZESKU
Hm… Nie będę komentowała tekstu, w którym tkwi prawdopodobnie ziarno prawdy, ale… No cóż, ja sama jestem wampirem energetycznym. Zostałam nim jakiś czas temu z prostej przyczyny – potrzebowałam tego. Starając się być Wampirem Sang, naraziłabym się na uzależnienie podobne narkomanom, więc przez najbliższy okres czasu wolę go unikać, mimo że uwielbiam smak ludzkiej krwi
Twierdzę więc, że to nie bujda, a współczesne wampiry są wśród nas. Pozdrawiam przyszłe wampirki
Ta choroba to Porfilia ale to nie jest to to chodzi o cos innego.
wścieklizna to nie jedno wytłumaczenie wampiryzmu,zgadzam się z łukashinio jest taka choroba,zresztą mity o wampirach powstały tez jako wytłumaczenie zwiększonej śmiertelności ludzi w tamtych wiekach.ja osobiście jestem blada zwykle nie przesypiam nocy(przez co mam podkrązone i lekko zaczerwienione oczy)za słońcem nie przepadam(mam uczulenie)a czosnek to muj największy wróg ,jednym słowem BUJCIE SIĘ … WAMPIRZYCA NADCHODZI xD