OOBE

OOBE to doświadczenia poza ciałem (Out Of Body Experiences). Od doświadczeń w ASTRALU różni się tym, że OOBE dzieje się w czasie rzeczywistym (Każda minuta w OOBE równa się minucie w czasie rzeczywistym), oraz tym, że to co widzimy (np. wypadki) dzieje się na prawdę. Często osoby, które przeżyły śmierć kliniczną opowiadają o tym, że widziały swoje ciało i lekarzy z perspektywy trzeciej osoby. Było im przy tym niesamowicie dobrze, nie czuły strachu i nie zależało im na powrocie do ciała. To właśnie doświadczenie OOBE. Każdy z nas może go doświadczyć, jest to jednak bardzo trudne. Wymaga żmudnej pracy nad energią, umiejętności wpadania w trans. Bedąc poza ciałem nasz punkt widzenia wynosi 360 stopni. Nie istnieje również odległość, której nie moglibyśmy pokonać.

10 komentarzy

  1. chciałabym tak… chyba przećwiczę, będę próbować do skutku :) . kto wie, może się uda?.. pozdrawiam :) .

  2. Ja tak juz potrafie. Próbujcie, naprawde warto!! Polecam stronke http://www.obemaniak.pl

  3. To akurat doświadczenie wymaga jedynie sporej porcji dobrych grzybków lub LSD i bad tripa. Wyjście poza ciało, podróże bez przemieszczania, czy choćby małe i duże podróże na chmurze, to jak myślę po prostu odmienne stany świadomości spowodowane intoksykacją. Osobiście nie polecam, bo naprawdę można nie wrócić a wtedy sprawa znacznie się komplikuje – generalnie ciekawe ale niebezpieczne doświadczenie…

  4. Jest to najłatwiejszy do uruchomienia w przystępny marzenie i pamiętaj, że to sen. Stamtąd właśnie staramy się przenieść jak ty były wstanie z łóżka. Po wstać z łóżka będziesz w “astralny ciała” …

    I don’t speak polish i użyłem google do przetłumaczenia tekstu …
    I don’t speak polish and I used google to translate the text…

  5. Czuli że co jak można tak zrobić i jak potem wrucić do ciała bo troche nie rozumiem ??

  6. Przemek jak sie wogole nie znasz a oobe uslyszales od kogos i reszte doczytales na wikipedii to sobie daruj i nie wprowadzaj ludzi w blad. Widze ze nie znasz nawet postawowych pojec przez takich jak ty ludzie sie zamykaja albo boja oobe

  7. mój tata opowiadał mi, że kiedyś medytował i widział siebie wychodzącego z ciała i wspinającego się po drabinie z cieniutkiej pajęczyny. Słyszał o tym kiedyś ale nie próbował nigdy tego robić, po prostu mu się udało, słyszał też że można potem nie wrócić do ciała i już tego nie robił. Bał się i po jakimś czasie przestał wgl medytować :( ale obiecał mi, że kiedyś ze mną pomedytuje jak będziemy sami bo jest potrzebna cisza do tego :) a kiedyś kolega próbował mnie nauczyć i było bardzo fajnie :) czułam się spokojna opanowana i wyciszona ;D niestety nie mam z nim już kontaktu, ale mam zamiar znowu zacząć medytacje :D

  8. Zapraszam na stronę internetową o OOBE, jak i do dyskusji na tamtejszym forum :)

  9. Ja będę dziś ponownie próbował i zamierzam odnieść sukces ;)

  10. hmmm .. ja kiedyś przeżyłam smierć klinicznąą.. to było fajne uczucie , unoszenie sie w powierzu na pół metra .. czułam tylko spokuj i lekkość .


Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.