Autostopowicz jest duchem osoby, która umarła, jednak nie zdaje sobie z tego sprawy. Istnieje dzięki energii ludzi, którzy ją podwożą. Najczęściej widma autostopowiczów są
dziećmi. Starają się zobaczyć z bliskimi, jednak ogromna ilość energii, której potrzebują na dojazd do domu szybko się kończy, najczęściej już w samochodzie. Duchy często pozostawiają po sobie dowody np. chusteczki, apaszki itd. Zdarzały się również przypadki, kiedy kierowcą po takiej podróży ginęły jakieś przedmioty. Znajdywano je później na grobie zmarłej osoby widmo…Rodziny duchów mówią kierowcą, że nie byli pierwszymi, którzy podwozili ich zmarłych bliskich
Prawdopodobnie w 1969r. jadąc samochodem kierowca zobaczył młodą dziewczyną, proszącą o podwiezienie. Podczas jazdy dziewczyna cały czas mówiła, podając adres, oraz wspominając, że dzień później ma wyjść za mąż. Kiedy dojeżdżał Maidstone, dziewczyna przestała mówić, a kiedy mężczyzna odwrócił się do niej, ze zdumieniem stwierdził, że jej tam nie ma. Podczas jazdy utrzymywał dużą prędkość tak, że trudno byłoby wyskoczyć w trakcie jazdy. Kiedy mężczyzna poszedł pod wskazany adres, stara kobieta, która tam mieszkała, stwierdziła, że opisał jej zmarłą córkę. Tragedia miała mieć miejsce na tamtej drodze trzy lata wcześniej w przeddzień jej ślubu, a od tamtej pory w rocznicę śmierci dziewczyna miała się objawiać na drodze przypadkowym kierowcom.
2 komentarzy
Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack
Dodaj komentarz

Oglądałam niedawno filmik przedstawiający podobną historię. Filmik zakończył się tragicznie, śmiercią dwóch osób w którym trzecia przerzyła. Dwójka tych osób zginęła w tym samym miejscu co tamta kobieta, która wsiadła do ich samochodu. Teraz już wiem, że był to duch -autostopowicz. Mam nadzieję iż w przyszłości nie spotkam się z takim duchem.
Czy to aby przypadkiem nie autoreklama świętych gadżetów w stylu św.Antoniego Patrona Kierowców, chyba przed podróżą wypadałoby zamówić u księdza święcenie bryczki…